W krzyżu cierpienie

W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie,
W krzyżu miłości nauka.
Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może,
Ten nic nie pragnie, nie szuka.

W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda
Dla duszy smutkiem zmroczonej,
Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie
W boleści sercu zadanej

Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie
Serce ci na wskroś przepali,
Gdy grom się zbliża, pośpiesz do krzyża,
On ciebie wesprze, ocali.

Rozpięty na ramionach

Rozpięty na ramionach
Jak sokół na niebie.
Chrystusie, Synu Boga,
Spójrz proszę na ziemię

Na ruchliwe ulice,
Zabieganych ludzi.
Gdy dzień się już kończy,
A ranek się budzi.
Uśmiechnij się przyjaźnie
Z wysokiego krzyża.
Do ciężko pracujących,
Których głód poniża.

Pociesz zrozpaczonych,
chleba daj głodującym.
Modlących Ciebie słuchaj
i wybacz umierającym.
Spójrz cierpienia sokole
na wszechświat, na ziemię.
Na cichy ciemny Kościół,
dziecko wzywające Ciebie.

A gdy będziesz nas sądził,
Boskie Miłosierdzie.
Prosimy, Twoje dzieci,
nie sądź na miarę siebie

Nocą Ogród Oliwny

Nocą Ogród Oliwny, śpią twardo wszyscy uczniowie.
Czuwa w bólu ogromnym i cierpi za nas Bóg – Człowiek.

Ref:
Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich.
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić.

Nocą, klęczę przed Tobą, ucichły auta, tramwaje.
Wszystko w życiu zawodzi, jedynie Ty pozostajesz.

Ref: Ojcze, jeśli możliwe…

Nocą, patrzę w okno na skrawek nieba chmurnego,
Tyle w życiu cierpienia, lecz nie śmiem pytać: dlaczego ?

Ref: Ojcze, jeśli możliwe…

Nie zdejmę Krzyża z mojej ściany

Nie zdejmę Krzyża z mojej ściany
Za żadne skarby świata,
Bo na nim Jezus ukochany
Grzeszników z niebem brata.

Ref.: Nie zdejmę Krzyża z mego serca,
Choćby mi umrzeć trzeba,
Choćby mi groził kat, morderca,
Bo Krzyż to klucz do nieba.

Nie zdejmę Krzyża z mojej duszy,
Nie wyrwę go z sumienia,
Bo Krzyż szatana wniwecz kruszy,
Bo Krzyż to znak zbawienia.

Ref.: A gdy zobaczę w poniewierce
Jezusa Krzyż i ranę,
Która otwiera Jego Serce,
W obronie Krzyża stanę.

Mój Mistrzu

On szedł w spiekocie dnia i szarym pyle dróg,
A idąc uczył kochać i przebaczać.
On z celnikami jadł, On nie znał, kto to wróg,
Pochylał się nad tymi, którzy płaczą.

Ref.: Mój Mistrzu, przede mną droga,
Którą przebyć muszę tak, jak Ty.
Mój Mistrzu, wokoło ludzie,
Których kochać trzeba, tak jak Ty.
Mój Mistrzu, niełatwo cudzy ciężar
Wziąć w ramiona, tak jak Ty
Mój Mistrzu, poniosę wszystko,
Jeśli będziesz ze mną zawsze Ty.

On przyjął wdowi grosz i Magdaleny łzy,
Bo wiedział, co to kochać i przebaczać.
I późną nocą On do Nikodema rzekł:
Że prawdy trzeba pragnąć, trzeba szukać.

Idziemy w skwarze dnia i w szarym pyle dróg,
A On nas uczy kochać i przebaczać.
I z celnikami siąść, zapomnieć, kto to wróg,
Pochylać się nad tymi, którzy płaczą.

Wisi na krzyżu

Wisi na krzyżu, Pan Stwórca nieba,
Płakać za grzechy, człowiecze potrzeba.
Ach, ach, na krzyżu umiera,
Jezus oczy Swe zawiera!

Najświętsze członki, i wszystko ciało,
Okrutnie zbite na krzyżu wisiało.
Ach, ach, d1a ciebie, człowiecze
Z boku Krew Jezusa ciecze.

Ostrą koroną skronie zranione,
Język zapiekły i usta spragnione.
Ach, ach, dla mojej swawoli
Jezus umiera i boli.

Woła i kona, łzy z oczu leje,
Pod krzyżem Matka Bolesna truchleje,
Ach, ach, sprośne złości moje,
Sprawiły te niepokoje.

Więc się poprawię, Ty łaski dodaj,
Życia świętego dobry sposób podaj.
Ach, ach, tu kres złości moich,
Przy nogach przybitych Twoich.

Tu z Magdaleną chcę pokutować
I za swe grzechy serdecznie żałować
Ach, ach zmiłuj się nade mną
Uczyń miłosierdzie ze mną.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Gdzie Bóg, Król świata całego
dokonał życia swojego.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Ta sama Krew Cię skropiła,
która nas z grzechów obmyła.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony!
Z Ciebie moc płynie i męstwo,
w Tobie jest nasze zwycięstwo!

Krzyżu zbawienny, drzewo poświęcone,
Krwią przenajświętszą Baranka skropione,
Że tam Zbawiciel na tobie
Umarł i poświęcił ciebie.

Krzyżu chwalebny, łoże Chrystusowe,
Na sobie niosąc zbawienie światowe,
Na tobie Jezus spoczywał,
Gdy w gorzkich mękach umierał.

Krzyżu, na którym panieńskie rodzenie
Od Matki bierze smutne rozłączenie;
Z ran wylewa krwi strumienie,
Na grzechów naszych zgładzenie.

Krzyżu, którym się my wierni szczycimy,
Tym znakiem wszyscy Święci są znaczeni,
Tym znakiem siebie zdobimy
Gdy krzyż na czole robimy.

W tym znaku pewni zbawienia będziemy
Tym znakiem czarty odpędzać możemy;
Krzyż święty wszystko zwojuje,
Precz wszystko złe ustępuje.

Drzewo żywota wśród raju stojące,
Rozkoszny Owoc światu przynoszące,
Tyś na górze Kalwarii
Nosiło owoc Maryi.

Na wieczne czasy i przez miliony,
Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony!
Tyś jest znak trumfujący,
Radość wiernym przynoszący.

O Trójco Święta, Boże nieskończony!
Daj nam posiłek, ratuj lud strapiony;
Przez znamię Krzyża świętego
Wyrwij nas od wszego złego.

Czarna Madonno

Jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce,
gdzie króluje Jej Oblicze, na Nim cięte rysy dwie.
Wzrok ma smutny, zatroskany, jakby chciała prosić cię,
Byś w matczyną Jej opiekę oddał się.

Ref. Madonno, Czarna Madonno,
Jak dobrze Twym dzieckiem być.
O, pozwól, Czarna Madonno,
W ramiona Twoje się skryć!

W Jej ramionach znajdziesz spokój
i uchronisz się od zła,
bo dla wszystkich swoich dzieci
Ona serce czułe ma.
I opieką cię otoczy,
gdy Jej serce oddasz swe,
Gdy powtórzysz Jej z radością słowa te:

Ref. Madonno…

Dziś, gdy wokół nas niepokój,
gdzie się człowiek schronić ma?
Gdzie ma pójść, jak nie do Matki,
która ukojenie da?
Więc błagamy, o Madonno,
skieruj wzrok na dzieci swe
I wysłuchaj, jak śpiewamy prosząc Cię.

Była cicha i piękna

Była cicha i piękna jak wiosna,
Żyła prosto zwyczajnie jak my.
Ona Boga na świat nam przyniosła.
I na ziemi wśród łez nowe dni zajaśniały.

Matka, która wszystko rozumie
Sercem ogarnia każdego z nas.
Matka zobaczyć dobro w nas umie.
Ona jest z nami w każdy czas.

Dzisiaj światu potrzeba dobroci
By niepokój zwyciężyć i zło.
Trzeba ciepła, co życie ozłoci.
Trzeba Boga, więc ludziom
nieśmy Go, tak jak Ona.

Matka, która wszystko rozumie….