Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny

1 listopadaW dniu tym Kościół katolicki wspomina wszystkich świętych – znanych i anonimowych, dawnych i współczesnych. Uroczystość Wszystkich Świętych nie jest Świętem Zmarłych, ale przypomnieniem adresowanym do nas wszystkich, że każdy z nas powołany jest do świętości. Jest to osiągalne niezależnie o drogi naszego powołania, ale konieczna jest pomoc łaski Bożej. Stwórca powołuje do świętości wszystkich, dlatego każdemu człowiekowi pomaga swą łaską.

 

Poznaj dzieje swojego patrona i proś Go w modlitwie o wstawiennictwo u naszego Pana.

2 listopada

Obchodzony w tym dniu Dzień Zaduszny jest w Kościele katolickim dniem modlitw za ludzi zmarłych, których dusze oczekują w Czyśćcu na ostateczne spotkanie z Bogiem. Wspominamy zmarłych potrzebujących jeszcze oczyszczenia. A mogą uzyskać je tylko przez modlitwę wiernych i Kościoła. Służą temu m.in. tzw. wypominki za naszych najbliższych zmarłych. Przy ołtarzu odczytuje się imiona zmarłych i odmawia zwyczajowe modlitwy za wszystkich zmarłych.

Łącznie Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny przypominają prawdę o wspólnocie Kościoła, obejmującej świętych w niebie, pokutujących w czyśćcu i żyjących jeszcze na ziemi.

Małgorzata

30 października 2011

„ … ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż…”

„ … ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w [stronę] Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. (… ).Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz”.

Słowa Jana Pawła II, wygłoszone podczas homilii Mszy Świętej w Zakopanem, 6.06.1997 r.

Jesteśmy uczniami Ojca Świętego, tak o sobie mówiliśmy, przyrzekaliśmy, obiecaliśmy ponieść dalej Jego dzieło i co teraz?

Małgorzata

24 października 2011

Kalendarz z życia Karola Wojtyły

Kalendarz z życia Karola Wojtyły do wyboru na papieża

  • 18 maja 1920 r. urodził się w Wadowicach Karol Józef Wojtyła, syn Karola i Emilii,
  • 13 czerwca 1929, kiedy ma 9 lat umiera mu mama, a 5.12.1932 r. umiera brat Edmund, lekarz,
  • 6 maja 1938 r. na powitanie, w czasie wizytacji Gimnazjum, wraz z prof. Szeliskim jako uczeń kl. VIII wygłasza mowę powitalną dla Arcybiskupa Adama Stefana Sapiehy,
  • 20 czerwca – 17 lipca pełni Służbę w 7 Batalionie 9 Kompanii Junackich Hufców Pracy,
  • Październik – początek studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim (polonistyka,
  • 1 września 1939 – wybucha II wojna światowa,
  • 6 listopada – zawieszono pracę Uniwersytetu, następuje aresztowanie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego,
  • Marzec 1940 – Karol rozpoczyna pracę w prywatnej firmie jako goniec sklepowy,
  • 11 października – rozpoczął pracę w fabryce Solvay w Borku Fałęckim. Przez rok pracuje w kamieniołomach w Zakrzówku, potem wewnątrz fabryki na tzw. „oczyszczalni wody”,
  • 18 lutego 1941 – umiera mu ojciec – Karol Wojtyła, Październik – studia na tajnych kompletach Wydziału Teologicznego,
  • 29 lutego 1944 – wracając z Solvayu po podwójnej zmianie, zostaje potrącony przez ciężarowy samochód niemiecki. Przebywa w szpitalu na ul. Kopernika w klinice chirurgicznej,
  • 1 listopada 1945 – przyjmuje święcenia kapłańskie z rąk księdza kardynała Sapiehy,
  • 2 listopada – Msza św. prymicyjna na Wawelu w Krypcie św. Leonarda,
  • 28 lipca – przyjazd do parafii w Niegowic,
  • 17 marca 1949 – przeniesienie z Niegowici do parafii św. Floriana w Krakowie,
  • 1974 – zostaje metropolitą krakowskim,
  • 6 sierpnia 1978 – w Castel Gandolfo umiera papież Paweł VI,
  • 12 sierpnia – wyjeżdża do Rzymu na pogrzeb papieża. Konklawe,
  • 26 sierpnia – następuje wybór nowego papieża, który przybiera imię Jana Pawła I,
  • noc 28 na 29 września – umiera papież Jan Paweł I,
  • 4 października – odbywa się pogrzeb papieża Jana Pawła I,
  • 14 października – początek konklawe,
  • 16 października (poniedziałek) 1978 r. – podczas siódmego głosowania, około godz. 17 15 Metropolita Krakowski Kardynał Karol Wojtyła zostaje wybrany na papieża. Przybiera imię Jana Pawła II.
    Przyjął dewizę – Totus Tuus (Cały Twój) i prosty herb, zawierający znak krzyża oraz literę M co stanowiło wyraz oddania Chrystusowi i zawierzenia Matce Najświętszej. Wielka radość nas Polaków. Czy pamiętamy o Janie Pawle II, jego naukach i przesłaniach.Małgorzata16 października 2010

 

Przyszła Święta w Piotrkowie Trybunalskim

7 marca o godz. 11.30 u Fary odbyła się Msza Św. w intencji o beatyfikację Sługi Bożej Matki Wincenty

Żyjemy koło świętych, nie dostrzegamy ich, ponieważ świętość jest cicha, niezauważalna. Takie było życie sługi Bożej Matki Wincenty, która założyła dnia 6 o1.1926 r. Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego.

Założycielka odznaczała się wielką wrażliwością na potrzeby ludzi chorych, wzgardzonych, opuszczonych i odsuniętych na margines społeczny. Dla dzieci i młodzieży z upośledzeniem umysłowym w różnym stopniu organizowała placówki opiekuńczo-wychowawcze. Jej pragnieniem było, aby ludzie mogli się podźwignąć, odnaleźć sens życia i poczucie własnej godności.

Matka Wincenta – Jadwiga Zofia Jaroszewska urodziła się 7 marca 1900 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Sakramenty święte otrzymała w kościele św. Jakuba „Fara” w Piotrkowie Trybunalskim . W drugim roku życia zmarł jej ojciec Władysław, a siódmym – matka Franciszka. Wychowaniem jej i sióstr bliźniaczek zajęła się najpierw babcia, a po jej śmierci ciocia Halina Jaroszewska, która prowadziła w Piotrkowie Trybunalskim prywatną szkołę koedukacyjną.

Od wczesnego dzieciństwa Jadwiga wykazywała wrażliwość na ludzką niedolę. W czasie I wojny światowej włączyła się do pracy w szpitalach wojskowych, pielęgnowała rannych żołnierzy, pomagała ofiarom wojny. W 1917 roku ukończyła Gimnazjum Heleny Trzcińskiej w Piotrkowie Trybunalskim i roczny kurs pedagogiczny w Warszawie. Pracowała jako nauczycielka w szkole ciotki, a wolny czas poświęcała ludziom nieszczęśliwym, słabym, odrzuconym, upośledzonym , od których inni się odsuwali. Mając 19 lat wstąpiła do Zgromadzeni Sióstr Franciszkanek od Cierpiących, a potem do Sióstr Szarytek. Dnia 6 stycznia 1926 roku podjęła pracę w szpitalu skórno-wenerycznym św. Łazarza w Warszawie bez wynagrodzenia, tylko za wyżywienie i bardzo skromne mieszkanie. Praca była niesamowicie ciężka, a ona miłością obdarzała chore dziewczęta i kobiety. W osobnym budynku zorganizowała oddział dziecięcy, w którym wprowadzono nauczanie i wychowanie. W październiku 1927 roku objęła prowadzenie w Henrykowie, k. Warszawy zakładu „Przystań” dla dziewcząt moralnie zaniedbanych i matek samotnych, zwłaszcza nieletnich.

Dnia 6 stycznia 1928 roku siostra Wincenta złożyła dozgonne śluby prywatne: ubóstwa, czystości, pokory i posłuszeństwa oraz przyrzeczenie pracy wspólnej w Stowarzyszeniu. W czerwcu 1928 roku zaczęła prowadzić zakład dla dzieci umysłowo upośledzonych w Karolinie. Kardynał Aleksander Kakowski dekretem z dnia 23 sierpnia 1930 roku zatwierdził Stowarzyszenie Samarytanek, a podczas pierwszej kapituły generalnej 20.10.1930 r. w Karolinie siostra Wincenta została wybrana przełożoną generalną. Stowarzyszenie rozwijało się . Dnia 8 grudnia 1932 roku Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego zostało erygowane na prawie diecezjalnym. Ogłoszenie erekcji odbyło się 21 marca 1933 roku w uroczystość wielkiego patriarchy św. Benedykta. Podczas Mszy św. Matka Wincenta złożyła śluby wieczyste. Mimo złego stanu zdrowia Matka Wincenta nie ustawała w pracy. Do końca swojego życia nie przerwała pracy, leżąc w łóżku, w wielkich cierpieniach interesowała się sprawami Zgromadzenia. Po długich i ciężkich cierpieniach zmarła 10 listopada 1937 roku w Warszawie – miała 37 lat. 6.11.1988 r. z racji 50 rocznicy śmierci Matki Założycielki odbyła się Msza św., celebrowana przez bp. Jana Kulika w kościele św. Jakuba Fara w Piotrkowie Trybunalskim. Wmurowana została i poświęcona pamiątkowa tablica.

W tej chwili jesteśmy świadkami trwania procesu beatyfikacyjnego Matki Wincenty. Proces na szczeblu diecezjalnym w Polsce trwał w latach 1992 – 1996. We wrześniu 1996 roku akta procesowe przekazane zostały do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. 8 kwietnia na cmentarzu w Niegowie odbyła się ekshumacja ciała matki Wincenty. Uczestniczyło w nim około 110 sióstr przybyłych z różnych placówek, w tym z Rzymu i Białorusi. Doczesne szczątki Sługi Bożej zostały przeniesione z cmentarza parafialnego w Niegowie, odpowiednio zabezpieczone i złożone w sarkofagu w pobliskim kościele pod wezwaniem Świętej Trójcy w Niegowie. O godz. 16.00 rozpoczęła się uroczysta Eucharystia, którą celebrował arcybiskup Leszek Sławoj Głódź.

Dobrze jest ukazywać ludzi świętych, ponieważ dają nam przykład, jak należy żyć. A życie Matki Wincenty, naszej Piotrkowianki, było odzwierciedleniem miłosiernego Samarytanina, pochylającego się z wielką troską nad bliźnim.

Życiorys oparty na broszurce „Stanęła pod krzyżem człowieka”

Małgorzata

7 marca 2010

Czas Wielkiego Postu

Wielki Post zaczyna się Środą Popielcową, kiedy to poprzez przyjęcie popiołu uznajemy swoją ludzką słabość oraz gotowość wewnętrznej przemiany. Rozpoczynamy czterdziestodniowy czas pokuty, pojednania się z Bogiem i ludźmi.

Liczba 40 posiada bogatą wymowę biblijną: czterdzieści dni to czas potopu; czas pobytu Mojżesza na Synaju; wędrówki Eliasza przez pustynię; okres nawrócenia i pokuty dla mieszkańców Niniwy, ogłoszony przez Jonasza; czas, jaki Chrystus spędził na pustyni, poświęcając go na modlitwie i poście. Czterdzieści lat trwała też tułaczka ludu wybranego do Ziemi Obiecanej.

W czasie Wielkiego Postu wierni mają czas na refleksję nad swym życiem. Uczestniczą w nabożeństwach: Drogi Krzyżowej rozważając Mękę Pańską, z jednoczesnym przejściem symbolicznej trasy, wytyczonej czternastoma stacjami i Gorzkich Żali, a także w rekolekcjach wielkopostnych.

Ostatni tydzień Wielkiego Postu rozpoczyna Niedziela Palmowa. Poświęcenie palm i procesja tego dnia odbywa się na pamiątkę uroczystego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy i oznacza gotowość pójścia za Jezusem. Podczas Mszy Świętej czytany jest opis Męki Pańskiej.

Od Niedzieli Palmowej rozpoczyna się Wielki Tydzień, a ostatnie trzy dni to Triduum Paschalne.

Wielki Czwartek – we wszystkich kościołach katedralnych przed południem odprawiana jest tzw. msza krzyżma, której przewodniczy biskup. Podczas Liturgii poświęcone zostają oleje, potrzebne do udzielania sakramentów oraz do konsekracji kościołów lub naczyń liturgicznych. Wieczorem we wszystkich świątyniach odprawiana jest Msza Wieczerzy Pańskiej z udziałem wszystkich kapłanów. Przypomina Ostatnią Wieczerzę, podczas której ustanowiony został sakrament kapłaństwa i Eucharystii. W niektórych kościołach jest zwyczaj obmywania nóg wybranym dwunastu parafianom, tak jak Pan Jezus obmywał nogi Swoim dwunastu uczniom. Już wcześniej, po odśpiewaniu hymnu Chwała na wysokości Bogu, milkną dzwony i dzwonki, a niekiedy również organy. Na koniec ołtarz zostaje ogołocony, z ołtarza zdejmuje się obrusy (co oznacza odarcie z szat Jezusa), Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do ciemnicy. Pan Jezus udaje się do Ogrójca, gdzie zostaje pojmany i trzymany w więzieniu. Gaśnie wieczna lampka, płonąca przez cały rok przy tabernakulum. Dzwonki zastępuje się stukotem drewnianych kołatek.

Wielki Piątek poświęcony jest przeżyciom, związanym z męką i śmiercią Chrystusa. Nabożeństwo Wielkiego Piątku sprawowane jest po południu. Tego dnia nie odprawia się mszy świętej. Po podejściu do ołtarza kapłani w czerwonych szatach klękają lub padają na twarz i modlą się w milczeniu, rozpoczyna się Liturgia Słowa. Po odczytaniu fragmentu proroctw mesjańskich z Księgi Izajasza, zapowiadających mękę Sługi Pańskiego i nowotestamentowego fragmentu o zbawieniu – wierni wysłuchują opisu męki, z Ewangelii wg św. Jana. Na zakończenie odmawiana jest uroczysta modlitwa powszechna, obejmująca wszystkie stany Kościoła i cały świat. Kolejną częścią wielkopiątkowego nabożeństwa jest adoracja krzyża. Do świątyni wnosi się przykryty tkaniną krzyż z wizerunkiem umęczonego Chrystusa. Przy wtórze antyfony kapłan odsłania najpierw wierzchołek, później prawe ramię i ostatecznie cały krzyż. Księża, a następnie wszyscy wierni podchodzą do krzyża, aby przez przyklęknięcie i symboliczny pocałunek wyrazić osobiste przyjęcie odkupienia. Po zakończeniu adoracji i obrzędach komunii Najświętszy Sakrament w procesji przenosi się do tzw. grobu.

W Wielką Sobotę w godzinach dopołudniowych kapłani błogosławią pokarmy przeznaczone na świąteczny stół. W niektórych domach utrzymuje się zwyczaj, iż nie można było zjeść śniadania zanim nie przyniosło się poświęconych pokarmów.

Baranek – symbol zmartwychwstałego Chrystusa, ser –symbol przyjaźni między człowiekiem, a siłami przyrody; ciasto – symbol umiejętności; chleb – Ciało Chrystusa; jajko – nowe życie, symbol zwycięstwa nad śmiercią, sól – moc odstraszania zła; wędlina – zdrowie, dostatek.

Przez cały dzień w Wielką Sobotę trwa adoracja Chrystusa złożonego do grobu.

Przy symbolicznej mogile Zbawiciela czuwa warta — ministranci, harcerze, a także strażacy w galowym umundurowaniu. Wieczorem kończy się adoracja przy Grobie Pańskim, rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do tabernakulum, a umieszczoną w grobach figurę Chrystusa zdjętego z krzyża przykrywa się białym płótnem. Obok pojawia się posąg Zmartwychwstałego. Bogata liturgia Wigilii Paschalnej składa się z czterech zasadniczych części. Przed kościołem rozpala się ognisko, którego płomienie zostają poświęcone przez kapłana. Wypowiadając słowa: Chrystus wczoraj i dziś. Początek i koniec. Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków – kapłan żłobi na wielkiej świecy zwanej paschałem znak krzyża lub zaznacza pięć punktów, umieszczając w nich duże gwoździe, symbolizujące pięć ran Jezusa. Zapalenie paschału symbolizującego osobę Chrystusa ukazuje nam, że dokonała się Pascha, przejście ze śmierci do życia. W uroczystej procesji paschał zostaje wniesiony do świątyni i umieszczony w ozdobnym świeczniku. Po trzykrotnym śpiewie kapłana: Światło Chrystusa i odpowiedzi wiernych: Bogu niech będą dzięki – zgromadzeni zapalają swe świece od paschału. Liturgia światła kończy się odśpiewaniem tzw. Orędzia Paschalnego. Liturgia słowa Wigilii Paschalnej składa się z dziewięciu czytań, przeplatanych psalmami i modlitwą. Pierwsze siedem czytań jest ze Starego Testamentu. Przypominają ważne momenty w całej historii zbawienia: opis stworzenia świata, zachowanie Abrahama oraz przejście przez Morze Czerwone. Urywki Księgi proroka Izajasza ukazują nam wielką miłość Boga, zawarcie przymierza i skuteczność słowa Bożego. Fragment Księgi Barucha zawiera pouczenia, których respektowanie zapewnia pokój na wieki. Cykl czytań starotestamentowych kończy się Bożą obietnicą: I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. W tym momencie zapala się światła na ołtarzu, uderza w dzwony, celebrans intonuje hymn Chwała na wysokości Bogu. Następnie zaczyna się czytanie z Listu do Rzymian wskazujący nam, że chrzest zapewnia wiernym uczestnictwo w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Po radosnym Alleluja słuchamy Ewangelii o pustym grobie. Liturgię Słowa zamyka homilia. Trzecia część uroczystości Wigilii Paschalnej, poświęcona jest tajemnicom sakramentu chrztu. Liturgię chrzcielną otwiera odśpiewanie Litanii do Wszystkich Świętych. Celebrans poświęca wodę chrzcielną (wkłada paschał do naczynia z wodą), wszyscy zgromadzeni w świątyni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne i zostają pokropieni wodą święconą. Liturgię chrzcielną kończy modlitwa wiernych. Słowa rozesłania wzbogaca się o dwukrotne Alleluja. Ostatnim akcentem jest wezwanie do udziału w procesji rezurekcyjnej, w niedzielny poranek.

Wielkanoc jest świętem ruchomym. W przeszłości było to przyczyną licznych nieporozumień. Sprawą zajął się Sobór Nicejski w 325 r. Ustalił, że Paschę chrześcijańską obchodzić się będzie w niedzielę przypadającą po pierwszej pełni księżyca, zaraz po zrównaniu wiosennym. Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego to najstarsze i największe święto w Kościele katolickim. Poranną mszę rezurekcyjną poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem. Kapłan podnosi ustawiony przy Grobie Pańskim krzyż ozdobiony czerwoną stułą – znak Jezusa Kapłana. Następnie trzykrotnym śpiewem oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa. Idący w procesji ministranci niosą krzyż i figurę Zmartwychwstałego, kapłan trzyma przed sobą monstrancję z Hostią. Procesja kończy się odśpiewaniem hymnu Ciebie, Boga, wysławiamy. Wielkanocną mszę świętą celebrują kapłani w białych szatach. Czytania przedstawiają świadectwo świętego Piotra o zmartwychwstaniu Chrystusa, wezwanie do wierności Bogu oraz relację o przybyciu kobiet i apostołów do pustego grobu. Symbolem zwycięskiego Jezusa jest figurka Zmartwychwstałego z chorągwią w ręku, wystawiana aż do uroczystości Wniebowstąpienia Po Rezurekcji w domach świąteczne śniadanie, zwane święconym. Najważniejszą jego częścią jest dzielenie się jajkiem.

W poniedziałek wielkanocny, czyli w drugi dzień świąt jest zwyczaj oblewania dziewcząt, czyli śmingus dyngus. W wielu regionach kraju oblewano także ziemię, by spowodować większe plony oraz krowy, by dawały więcej mleka Śmigus – polegał też na żartobliwym uderzaniu zieloną gałęzią wierzbową, była to forma zalotów..

Małgorzata K

Wielki Post AD 2009

Dekanat Piotrkowski

Dekanat Piotrkowski:

  • Kościół Świętego Jakuba „Fara”
  • Kościół Miłosierdzia Bożego
  • Kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju
  • Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny
  • Kościół Świętego Jacka i Świętej Doroty
  • Kościół Akademicki Panien Matki Bożej Śnieżnej
  • Kościół oo. Bernardynów Znalezienia Świętego Krzyża
  • Kościół Najświętszego Serca Jezusowego
  • Kościół Alberta Chmielowskiego

    Kościół Najświętszego Serca Jezusowego – dawniej

    Kościół Najświętszego Serca Jezusowego – dziś

    Kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju

    Kościół św. Alberta

    Kościół św. Jakuba „Fara” – dawniej

    Kościół św. Jakuba „Fara” – dziś

    Kościół św. Jacka i Doroty – dawniej

    Kościół św. Jacka i Doroty – dziś

    Kościół Akademicki Matki Bożej Śnieżnej

    Kościół Miłosierdzia Bożego

    Kościół rektoralny oo. Bernardynów Znalezienia Świętego Krzyża – dawniej

    Kościół rektoralny oo. Bernardynów Znalezienia Świętego Krzyża – dziś

    Kościół oo. Jezuitów

    Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

    Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

    Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

Miłosny list od Ojca

Moje dziecko,

 

  • Możesz mnie nie znać, ale Ja wiem o Tobie wszystko (Psalm 139.1) Wiem kiedy siedzisz i kiedy wstajesz (Psalm 139.2)
  • Znam wszystkie Twoje drogi (Psalm 139.3)
  • Nawet wszystkie włosy na Twojej głowie są policzone (Mateusz 10.29-31)
  • Ponieważ zostałeś stworzony na mój obraz (Rodzaju 1.27)
  • We mnie żyjesz, poruszasz się i jesteś (Dzieje Apostolskie 17.28)
  • Bo jesteś moim potomstwem (Dzieje Apostolskie 17.28)
  • Znałem Cię zanim zostałeś poczęty (Jeremiasz 1.4-5)
  • Wybrałem Ciebie gdy planowałem stworzenie (Efezjan 1.11-12)
  • Nie byłeś pomyłką (Psalm 139.15)
  • Wszystkie Twoje dni są zapisane w mojej księdze (Psalm 139.16)
  • Określiłem dokładny czas Twojego urodzenia i miejsce zamieszkania (Dzieje Apostolskie 17.26)
  • Jesteś cudownie stworzony (Psalm 139.14)
  • Ukształtowałem Cię w łonie Twojej matki (Psalm 139.13)
  • I byłem pomocny w dniu twoich narodzin (Psalm 71.6)
  • Jestem fałszywie przedstawiany przez tych, którzy mnie nie znają (Jan 8.41-44)
  • Nie jestem odległy i gniewny, jestem pełnią miłości (1 Jana 4.16)
  • I całym sercem pragnę Cię tą miłością obdarzyć (1 Jana 3.1)
  • Po prostu dlatego, że jesteś moim dzieckiem, a Ja – Twoim Ojcem (1 Jana 3.1)
  • Daję Ci więcej niż Twój ziemski ojciec mógłby Ci zapewnić (Mateusz 7.11)
  • Bo jestem Ojcem doskonałym (Mateusz 5.48)
  • Wszelkie dobro, jakie otrzymujesz, pochodzi z mojej ręki (Jakub 1.17)
  • Zaopatruję cię i zaspokajam wszystkie Twoje potrzeby (Mateusz 6,31-33)
  • Moim planem jest dać ci dobrą przyszłość (Jeremiasz 29,11)
  • Ponieważ kocham Cię miłością wieczną i nieskończoną (Jeremiasz 31.3)
  • Moich myśli o Tobie jest więcej niż ziaren piasku na brzegu morza… (Psalm 139.17-18)
  • I cieszę się Tobą, śpiewając z radości (Sofoniasz 3.17)
  • Nigdy nie przestanę czynić Ci dobra (Jeremiasz 32.40)
  • Gdyż jesteś moją drogocenną własnością (Wyjścia 19.5)
  • Z całego serca i z całej duszy chcę, byś mieszkał bezpiecznie (Jeremiasz 32.41)
  • I pokazać Ci rzeczy wielkie i wspaniałe (Jeremiasz 33.3)
  • Jeśli będziesz mnie szukał z całego serca, znajdziesz mnie (Powtórzonego Prawa 4.29)
  • Rozkoszuj się mną, a dam Ci to, czego pragnie Twoje serce (Psalm 37.4)
  • Bo to Ja daję Ci takie pragnienia (Filipian 2.13)
  • Jestem w stanie dać ci o wiele więcej, niż możesz sobie wyobrazić (Efezjan 3.20)
  • To we mnie znajdziesz największe wsparcie i zachętę (2 Tesaloniczan 2.16-17)
  • Jestem też Ojcem, który pociesza Cię we wszelkich twoich smutkach (2 Koryntian 1.3-4)
  • Kiedy jesteś załamany, jestem blisko Ciebie (Psalm 34.18)
  • Tak jak pasterz niosący owieczkę, trzymam Cię blisko mojego serca (Izajasz 40.11)
  • Pewnego dnia otrę wszystkie łzy z Twoich oczu (Objawienie 21.3-4)
  • I uwolnię od wszelkiego bólu, który znosiłeś na ziemi (Objawienie 21.3-4)
  • Jestem Twoim Ojcem i kocham Cię dokładnie tak, jak kocham mojego syna, Jezusa (Jan 17.23)
  • Bo w Jezusie objawiłem moją miłość do Ciebie (Jan 17.26)
  • On jest wiernym odbiciem mnie samego (Hebrajczyków 1.3)
  • Przyszedł by udowodnić, że jestem z Tobą, nie przeciwko Tobie (Rzymian 8.31)
  • By powiedzieć Ci, że nie liczę Twoich grzechów (2 Koryntian 5;18-19)
  • Jezus umarł żebyśmy – Ty i ja – mogli zostać pojednani (2 Koryntian 5.18-19)
  • Jego śmierć była najwyższym wyrazem mojej miłości do Ciebie (1 Jana 4.10)
  • Oddałem wszystko co kochałem, by zdobyć Twoją miłość (Rzymian 8.31-32)
  • Jeśli przyjmiesz dar mojego syna Jezusa, przyjmiesz mnie samego (1 Jana 2.23)
  • I nic już nigdy nie oddzieli Cię od mojej miłości (Rzymian 8.38-39)
  • Przyjdź do mnie, a wyprawię największą ucztę, jaką niebo kiedykolwiek widziało (Łukasz 15.7)
  • Zawsze byłem Ojcem i zawsze Nim będę (Efezjan 3.14-15)
  • Ale czy Ty… „chcesz być moim dzieckiem?” (Jan 1.12-13)
  • Czekam na Ciebie (Łukasz 15.11-32). Kocham Cię, Twój Tatuś.Bóg Wszechmogący19 września 2008

 

Ojciec Święty wspomienia

2 kwietnia 2005 r. o godz. 21:37 bicie dzwonów zakomunikowało całemu światu – Jan Paweł II odszedł do domu Ojca. Choć byliśmy na to przygotowywani, nie do końca potrafiliśmy się pogodzić, że nie będzie Go już wśród nas. Uroczystościom pogrzebowym towarzyszyła modlitwa miliarda ludzi. Rzym wypełnił się mieszkańcami całego świata. Na Placu św. Piotra pojawiły się okrzyki: SANTO SUBITO. NATYCHMIAST ŚWIĘTY!

Dziś człowiek potrzebuje takiego przykładu. Ojciec Święty był wierny Ewangelii do końca, głosił Ją nie tylko słowem, ale przede wszystkim życiem, postawą pełną miłości do Boga i człowieka. Uczył nas jak żyć godnie w otaczającym nas świecie, w rodzinie, miejscu pracy. Wskazywał drogę, którą mamy kroczyć, aby być szczęśliwymi. Wyznaczył na jej Przewodnika – Jezusa Chrystusa.

Jan Paweł II szczególnie ukochał – młodych. Widział w nich nadzieję Kościoła. Mówił, że tylko prawda i jej poznanie może dać nam wolność, wyzwolenie od współczesnych niewoli – grzechu kłamstwa, zabójstwa, egoizmu, uzależnień. W ostatnich chwilach życia cichym głosem powiedział: „Szukałem Was teraz przyszliście do mnie i za to Wam dziękuję”.

Dziękujemy Ci Panie Boże za to, że żyliśmy w czasach Papieża Polaka, za to że stale przez niego wspierałeś nas w trudnych, czasem beznadziejnych sytuacjach. Dziękujemy Ci za człowieka świętego, który świadczył o Bogu, o Jego miłości do człowieka i który wzmacniał w nas wiarę w to, że wszyscy jesteśmy Twoimi dziećmi.

Świat cały stracił największego człowieka naszych czasów, Kościół, być może największego papieża wszech czasów, a My Polacy, straciliśmy największego Rodaka. Kiedy żył patrzyliśmy na Niego, a teraz On patrzy z nieba na nas. My Go podziwialiśmy, teraz mamy szansę, aby On mógł podziwiać nas w naszej codziennej pracy, w naszej nauce, w naszej modlitwie, w naszym życiu. Ojciec Święty mówił do każdego z nas z osobna. Zostawił nam wielkie i trudne zadania, których nie jesteśmy w stanie zrealizować, choć możemy. Wiele z Jego słów odłożyliśmy gdzieś na potem, bo nie są łatwe do zrealizowania w naszym zagonionym świecie. Zapał nasz okazał się słomiany! A tak obiecywaliśmy.

maj 2008

Widzę świt nowej epoki misyjnej wg Jana Pawła II

„Widzę świt nowej epoki misyjnej, która stanie się okresem promiennym, bogatym w owoce, jeśli wszyscy chrześcijanie, a w szczególności misjonarze i młode Kościoły, odpowiedzą z wielkodusznością i świętością na wołania i wyzwania naszych czasów.”

Okazją do opublikowania encykliki „Redemptoris missio” stała się 25 rocznica ogłoszenia Dekretu Soborowego „Ad gentes” – o stałej aktualności powołania misyjnego. Papież w swej encyklice zaznacza postawę misyjną i podkreśla jej znaczenie, zwraca uwagę na obecną sytuację misji, na jej zagrożenia i szanse. Podejmuje temat osób odpowiedzialnych za misje. „Odpowiedzialność za misje ma każdy ochrzczony”. (RM 71,72)

Dlatego, też każdy ochrzczony musi i powinien odpowiedzieć „na wołania i wyzwania naszych czasów. A wołania i wyzwania naszych czasów to ewangelizacja. Jest ona „zanoszeniem Dobrej Nowiny” do wszelkich kręgów rodzaju ludzkiego. Ma ona przenikać je swą mocą od wewnątrz i tworzyć z nich nową ludzkość, odnowioną nie tylko przez chrzest, ale przez życie wg Ewangelii. Przemiana ta ma objąć sumienia ludzkie, działalność, życie i całe ich środowiska.

Papież pisze: „Czeka was życie pasjonujące, doznacie prawdziwej radości głoszenia Dobrej Nowiny tym braciom i siostrom, których prowadzicie po drogach zbawienia” (RM 80).

Należy zaznaczyć, iż podstawowymi dziełami ewangelizacyjnymi są tajemnice życia Chrystusa – wcielenie, cuda, nauka, powołanie uczniów, posłanie apostołów, krzyż – zmartwychwstanie.

Jezus postępował i nauczał z wielką miłością, dobrocią i cierpliwością. Przypominał : …” Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20).

marzec 2008

Każde spotkanie z Jezusem wywoływało u ludzi radość (Łk 1,44, J3, 29) odrodzenie wewnętrzne, przebaczenie (por J 8,11), wiarę lub jej wzrost, pobudzało do nawrócenia lub przynajmniej przemyślenia swego życia (J 3,1).

Wnikając w postępowanie i nauczanie Chrystusa odkrywa się istotne cechy ewangelizacji prowadzonej przez Kościół. Jest ona kontynuowaniem dzieła Chrystusa z Jego nakazu, przy Jego bezustannej duchowej obecności.

Głoszenie Ewangelii wymaga głosicieli, ponieważ jak mówi Jan Paweł II w RM – 79 …” żniwo potrzebuje robotników, misji dokonują przede wszystkim mężczyźni i kobiety poświęceni na całe życie dziełu Ewangelii, gotowi iść na cały świat i nieść zbawienie”…

Z słów tych wynika, iż odpowiedzialność za misje ma każdy ochrzczony, który gotowy jest iść na cały świat i nauczać.

W głoszeniu Ewangelii bardzo dużą rolę odgrywa rodzina, a przede wszystkim rodzice, którzy mają za zadanie „dawać szczególny wkład w sprawę misyjną Kościoła, pielęgnując powołania misyjne wśród swoich synów i córek.” (Jan Paweł I I adhortacja apostolska Familiaris Consortio 54).

Życie intensywnej modlitwy, rzeczywisty duch służby bliźniemu i wielkoduszne uczestnictwo w działalności Kościoła stwarzają w rodzinach sprzyjające warunki dla budzenia się powołań u młodzieży. Jeśli rodzice gotowi są zgodzić się na to, by ich dziecko udało się na misje , jeśli proszą Boga o łaskę, zostaną przez niego nagrodzeni, doznając radości w dniu, w którym ich syn czy córka pójdą za głosem powołania.

Jednak spotyka się u ludzi brak wiary, który przyczynia się do tego, że wszystko dla człowieka jest powierzchowne, mało znaczące, odsuwa się od tego co święte Wierzymy w Boga, Ojca, Pana, Jego dobro i miłosierdzie. Jeżeli prawdziwie wierzymy, to patrzenie na świat przestaje być powierzchowny. Silna wiara umocniona Ewangelią jest najważniejsza w życiu każdego człowieka, ponieważ umocniony może ewangelizować też innych.

Ogromna jest też liczba ludzi o różnych kulturach, do których nie dotarło jeszcze przepowiadanie Ewangelii i są też rozległe tereny, na których Kościół jest ledwo obecny, wymagają one zjednoczenia wszystkich jego sił. (RM 80).

Jezus Chrystus jako wzór doskonały

Najdoskonalszym wzorem do naśladowania jest sam Pan Jezus, którego Ojciec posłał na świat. Stał się człowiekiem dla naszego zbawienia (por. Ga 4, 4), narodzony z Ducha i Dziewicy, podlegał ludzkim potrzebom, odczuwał zmęczenie, ból, smucił się i radował. Nie było dla Niego miejsca w gospodzie miasteczka, mieszkał w ciemnym miasteczku galilejskim, pracując w warsztacie cieśli. Wybrał na apostołów ludzi nieuczonych. Jadał z celnikami, otoczony biednymi i chorymi. Uczniów traktował jak przyjaciół, będąc Mistrzem – umył im nogi. Wybaczał wszystkim, nie bronił się, nawet wtedy gdy Go skazywali.

Postawa Jezusa wobec ludzi była pełna miłości, zwłaszcza dla grzeszników, poniżonych i odtrąconych. Ukazywał, że Bóg jest miłością, w swym nauczaniu występował w imieniu Ojca, głosząc Jego słowo. Był kuszony, wytrwał w synowskiej miłości i posłuszeństwie wobec Ojca, dlatego Jego człowieczeństwo jest dla nas wzorem i wezwaniem do naśladowania.

Jezus musiał wiele wycierpieć, był odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie, został zabity (por. Mk 8, 31-32). Swoją śmierć podejmuje, bo taki jest plan Boży. Umarł pomiędzy złodziejami. Wsparty przez modlitwę przeszedł wszystko cierpliwie, przetrzymał niesprawiedliwy wyrok, wzgardę i szyderstwo, biczowanie i drogę krzyżową na Golgotę. Konając powierzył siebie Ojcu (por. Mk 15, 33.36; Łk 23, 46). Umarł dla wszystkiego co świat oferuje, jako drogę łatwą i wygodną. Oddając własne życie dał najwyższy dowód miłości.

Posłannictwo Jezusa Chrystusa nie skończyło się z Jego śmiercią, ale zgodnie z Bożą obietnicą powstał On z martwych i jako uwielbiony Pan zasiada po prawicy Ojca, jest obecny i działa w Kościele dzięki mocy Ducha Świętego. wywiera też głęboki wpływ na dzieje ludzkości.

22 marca 2008